„Bajtożerca” – sprostowanie
Po oblikowaniu części pierwszej „Bajtożercy” na moją skrzynkę mailową napłynęło sporo listów. Jedne z podziękowaniami, ponieważ dużo ludzi nie zwróciło uwagi na ten problem, a już siec im naliczała „bonusowe” opłaty. Inne maile były natomiast z osądami oszustwa – „ponieważ im nic nie zżera i niepotrzebnie wprowadzam zamęt…”
Zainteresowany tą sytuacją postanowiłem nieco wnikliwiej dokonać testu więc zaopatrzyłem się w kartę innej sieci, dokładniej Heyah. Z pierwszej części tekstu wynikało, iż problemem jest naliczanie transferu co 100kb, i dość częsta synchronizacja telefonu z siecią podczas której pobierane są znikome ilości danych. I tak niestety to wygląda, jednak jak nalicza to operator nie do końca jest już jasne. Wcześniejszy test przeprowadziłem przy użyciu karty sieci 36i6 (Pakiet 60MB). Niestety w tym miejscu przyznaję się do popełnionego błędu – założyłem, że jest to problem naliczania pakietów co 100kb i niestety każda sieć oferująca usługę w taki sposób ten problem będzie posiadać.
Okazuje się to jednak nie do końca prawdą. Na wspomnianej wcześniej karcie Heyah, korzystając normalnie z telefonu w przeciągu doby traciłem średnio 0,5MB. (Taryfa „Równa Taryfa” – w przeliczeniu na miesiąc takie zużycie pobierałoby 6zł z mojego konta).
Wynika więc z tego, że nie w każdej sieci (czy też taryfie) naliczane są pakiety już od 1 bajta.
Wykonałem parę telefonów do różnych operatorów i niestety nigdzie konsultant nie potrafił mi określić jednoznacznie w jaki sposób uwzględniane są te nieszczęsne pakiety. Często odwoływali się, że każdy ruch w sieci rozpoczyna pakiet, ale patrząc po opiniach które dostałem na maila na nasze szczęście niekoniecznie tak musi być.
Jak to jest dokładnie w poszczególnych sieciach i pakietach? Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć, ale miałbym prośbę do wszystkich osób które już przetestowały u siebie pakiety, o informacje na temat w jakim systemie są rozliczane. Pomożemy ten sposób osobą niezdecydowanym, jak również sobie – kto wie czy w przyszłości nie zmienimy taryfy/operatora. Odpowiemy również na pytanie, czy to zależy od operatora/sieci/taryfy czy po prostu szczęścia?
Zainteresowanych zapraszam tutaj:
http://www.forum.androidos.pl/viewtopic.php?f=27&t=15
Wracając do tematu, przede wszystkim zalecam sprawdzić od czasu do czasu stan swojego pakietu internetowego. Przynajmniej przez jeden okres rozliczeniowy i po każdej ewentualnej aktualizacji systemu.
Na koniec jeszcze dodatkowe dwie rady dla chcących stracić jak najmniej z transferu:
- Tworząc konto email (ale nie gmail) w Androidzie, zwróć uwagę jak często masz ustawione sprawdzanie skrzynki. Im, krótszy czas tym więcej połączeń = więcej możliwości do podkradania nam transferu.
- Podobno, choć sam nie zauważyłem wielkiej różnicy – lepiej jest nie korzystanie z WiFi w telefonie w momencie gdy nie planujemy pobierania dużych plików. Podczas gdy telefon jest usypiany, wygasa również połączenie WiFi, a następuje przejście na GPRS, co powoduje już rozpoczęcie pakietu.
Więcej rad w pierwszej części bajtożercy.
http://www.androidos.pl/bajtozerca-cz1.html
PS. Na pocieszenie dla osób korzystających z pakietów powyżej 200MB, obojętnie jakby Operator nie naliczał usługę, nie wyduszając „siódmych potów” ze swojej maszynki nie musicie bać się o przykrą niespodziankę.