MiniSquadron Special Edition – recenzja
Supermono Studios odpowiedzialni za MiniSquadron powracają z MiniSquadron Special Edition. Formuła rozgrywki nieuległa zmianom zasadniczo można spoglądać na nowa grę jak na add-on pack.Nim rozpoczniemy zabawę należy wybrać samolot, a jest, z czego wybierać 56 świeżych sztuk czeka, co prawda zaczynamy, z 1 ale w raz z progresem odblokowujemy nowe. Gra polega na zestrzeliwaniu samolotów, które pojawiają się w 12 falach na każdej z 7 aren. Zabawa na godziny gwarantowana.Największym atutem gry jest model sterowania samolotem jest tak przyjemny i wygodny ze już po minucie obcowania wiesz, co i jak. Prócz rozprawiania się z wrogimi samolotami znajdziemy gwiazdki, które działają, jako power-up np. dając nam nowe bronie do samolotu na krótki czas lub jakiś inny bonus pokroju niewidzialności, okazjonalnie nawet extra życie a tych standardowo mamy 3. Ciekawym dodatkiem do arsenału samolotów są helikoptery. Potrafią poruszać się w 6 kierunkach oraz zatrzymać i strzelać osobiście wole tradycyjne samoloty z dual canon na pokładzieGraficznie gra nadał bije na kolana, pięknem i subtelnością chodź tym razem poziomy są nieco bardziej surrealistyczne. Latające ptaki z 1 części zastąpiono rożnymi dziwnymi czasami stworami, co powoduje nieraz pojawienie się uśmiechu na twarzy.
MiniSquadron Special Edition jest wersja tego samego, ale lepiej, ładniej i więcej nie może to być minusem prawda? Osobiście jest to jedna z najlepszych gier, jakie dano mi było zagrać na platformie Android. Jeśli podobał wam się MiniSquadron nie możecie przegapić tej wersji. Obecna cena w Android Market to 0.99$.
Ocena końcowa 9+/10



O tym modelu było głośno od dobrych kilku miesięcy. W czasie, gdy już na jego temat w miarę się uspokoiło, okazuje się, że niedługo trafi na półki sklepowe. Co prawda premiera według wcześniejszych informacji miała odbyć się jeszcze we wrześniu, jednak nieznacznie zostanie opóźniona. Wszystko wskazuje na to, że już niedługo będzie dostępny (póki co przedsprzedaż) w sklepie
Samsung idąc w ślady HTC planuje w niedalekiej przyszłości wydać białą wersję kolorystyczną modelu Galaxy (i7500). Do tej pory widzieliśmy jedynie komputerową grafikę w tym kolorze, natomiast dziś portal Unwired wszedł w posiadanie prawdziwych zdjęć białego modelu.
Niedawno Świat obiegła plotka o nowym modelu Sony Ericssona - 
Jeszcze dobrze nie zaczęliśmy, a tu czas zbierać się do drogi… Na szczęście do lepszego miejsca
Witaj G1… Tak oto powitałem mój nowy nabytek, drżącymi rękoma zabrałem się za rozpakowanie pudełka. Bez dłuższego przeglądania jego zawartości zamontowałem w „telefonie” kartę SIM i… spotkała mnie tu niemiła niespodzianka: „Mój telefon nie jest dziewicą!” (choć sama nazwa sugeruje, że jest on raczej rodzaju męskiego więc powinienem użyć słowa prawiczek. Jednak z racji tego, że mam w planach macać go niejednokrotnie palcem i przykładać do ust, mam nadzieję że nikt się nie obrazi za tą nieścisłość i choć w tym poście potraktuje G1 jako cudowną kobietę). Wracając do tematu, telefon kupiłem w salonie Ery, gdzie jak się okazało już ktoś wcześniej współżył z moją G1… co prawda jej partner był krótkodystansowcem i wytrzymał niecałe 15 minut, jednak zdołał już trochę namieszać.