kwi212009

Bajtożerca cz.3 – Internet na abonament

zerca3„Na bezrybiu i rak ryba.” Tak chyba najlepiej rozpocząć 3 część Bajtożercy, ponieważ ostatnie dni nie dostarczały większych emocji związanych z Androidem :) To Sony Ericsson określił swoją postawę co do Androida – że nadejdzie jeszcze na niego czas, ale nie prędko (aż chciałbym rzec, a nie mówiłem :P ). Set Top Box Motoroli jednak nie będzie oparty o nasz ulubiony system… Jednym słowem same niemiłe wieści. My jednak idziemy dalej z obiecanym już dawno tematem – jaką sieć i taryfę wybrać? Dziś na ruszt idą taryfy typowo internetowe na abonament…


Co prawda wykorzystanie maksymalnie takiej usługi używając tylko transmisji z Androida graniczy raczej z cudem. Korzystając jednak z niej jako Internet w Androidzie oraz komputerze, może wyjść całkiem ciekawie, tym bardziej, że takowy Internet możemy mieć już za cenę 45zł miesięcznie.

Póki co na start tabelka ukazująca oferty sieci na dzień 21.04.2009r. (nie jestem pewien co do Orange ponieważ mają zawieszoną stronę do godziny 9.00)
internet_abo
Małe sprostowanie: Prędkość transmisji = maksymalna prędkość jaką możemy uzyskać.

Podsumowanie:

Era – w osobistym rankingu tym razem zajmuje 3 miejsce. Widać tu ogromny postęp w stosunku do prepaidów, gdzie jak już wspomniałem oferta Internetu zatrzymała się parę lat temu. Szczególnie interesującą opcją jest wersja Blueconnect 49zł – w stosunku do Plusa i Orange wychodzi najtaniej, do tego dodatkowe 6 miesięcy za złotówkę kuszą – choć nie wiem czy nie wolałbym rozwiązania Plusa, gdzie otrzymuję 6 miesięcy już z abonamentu po 1zł. Warto pamiętać, że dla ludzi nie lubiących wiązać się na długo, Era jako jedyna trzyma nas przy opłatach przez 12 miesięcy (Taryfa blueconnect 99 – bez karty).

Orange – I znów daleko za czołówką, ani promocje nie zachęcają, ani to ceny nie zadowalają. Jedyna godna uwagi taryfa to chyba na upartego Orange Free Platinium – ale to i tak bardzo naciągane… Niestety znów wielki minus dla Pomarańczowych.

Plus – a dokładniej iPlus ;) Oferta szczególnie ciekawa, gdy uwzględnimy pierwsze 6 miesięcy po 1zł – szybko przeliczając wybierając np. ofertę „iPlus prywatnie 60” – średnio miesięcznie przez cały okres zapłacimy 45,25zł – prawie jak w Play. Niestety tylko pod względem minimalnej opłaty – ilość GB do wykorzystania jest znacznie mniejsza. Dla osób które jednak cenią sobie szybkość (do 7,2 Mbits), a jednocześnie planują mało korzystać z transmisji danych rozwiązanie jest bardzo dobre.

Play – Bardzo miłe zaskoczenie, po tym co dostaliśmy w „Freshu”. Numer 1  w tej kategorii. Niska cena aktywacji, tani abonament i całkiem spory pakiet, spokojnie wystarczający do surfowania na komputerze (oczywiście z pominięciem ściągania dużej ilości muzyki, filmów itp.). Do tego umowa na 18 miesięcy więc też stosunkowo krótko i chyba jedyny mankament to prędkość 1 Mbits. Jak dla mnie to nie przeszkoda przy Internecie wykorzystywanym w telefonie, czy sporadycznie na komputerze, jednak sporą część życia spędziłem na modemie i może dlatego jestem tak ugodowy. :) Bądź co bądź strony i tak będą się otwierały szybko – mniejszą przepustowość co najwyżej odczujecie przy pobieraniu plików.

Należy jednak pamiętać, że opłaty za rozmowy czy wysyłanie wiadomości w przypadku tych ofert jest znacznie droższe niż przy zwykłych abonamentach.

PS. Mimo wielkich starań w tworzeniu tego spisu, chcę zaznaczyć, że moga w nim znaleźć się błędy.

Brak komentarzy

Komentarze RSS Trackback URL

Napisz komentarz

*