sie112012

OUYA, czyli konsola z Androidem

 ouya android

Mówią, że w Ameryce wszystko jest możliwe, choć w przypadku nietypowych rozwiązań w elektronice przodują raczej Chiny. Jednak różnica między nimi jest taka, że pomysły tych pierwszych przechodzą głośnym echem po całym Świecie, gdzie tych drugich możemy znaleźć najwyżej na Allegro. Nie o tym jednak jest ten artykuł. Ponad miesiąc temu Internet obiegł projekt nowej konsoli z Androidem – OUYA, początkowo szalony pomysł, z czasem nabierał co raz większego sensu. Więcej

maj142011

Android 3.1

Tak Honeycomb dostał aktualizacje. Obecnie z niej mogą się cieszyć posiadacze tabletu Motorola XOOM.

Co niesie za soba ta aktualizacja? Trochę usprawnień i dodatków a najważniejsze to:

– poprawiono wsparcie dla HTML5

– możliwość podłączenia klawiatury lub myszki za pomocą hosta USB

– możliwość ręcznego dostosowywania wielkości widgetów

– Task Switcher umożliwia przegląd 18(wcześniej tylko 5) ostatnio używanych aplikacji

– Android Market dostał nowe zakładki takie jak wypożyczalnia video, czy tez ebooks

– ogólne usprawnienia w szybkości reakcji i płynności animacji

Aktualizacja obecnie przebiega w USA, ale i nie tylko więc sprawdźcie czy i wasz Tablet będzie szczęśliwym posiadaczem usprawnionej wersji plastra miodu:)

 

maj72011

Android – rośnie, rośnie

Jeśli sądziliście, że szalenie szybki rozwój platformy Android kiedyś się skończy no cóż myliliście się. Według najnowszego raportu ComScore związanego z rozwojem systemów mobilnych na amerykańskim rynku android rozwija się nadal w zawrotnym tępię. Raport pokrywa czas od Grudnia 2010 do Marca 2011 i jak się okazuje Android powiększył swą bazę użytkowników o 6 punktów procentowych i to jest naprawdę coś szczególnie, gdy porównamy z iOS, który osiągnął wzrost o 0,5 punktów procentowych.

ComScore również sprawdziło jak maja się głowni producenci telefonów na rynku amerykańskim i cóż Samsung nadal prowadzi chodź zanotował delikatny spadek, na drugim miejscu LG, które trzyma się na stałym poziomie a na 3 motorola z dosyć dużym spadkiem.

Samsung Electronics ogłosił wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2011 roku. Przychody w wysokości 36,99 bln KRW (34,22 mld USD) i zysk operacyjny na poziomie 2,95 bln KRW (2,73 mld USD) dosyć imponujące wyniki zwłaszcza, że flagowy smartfon dopiero wystartuje- Galaxy S II – Samsung staje się liderem w rynku telefonicznym w części dzięki popularności systemu Android jak i też dzięki słabnącej coraz bardziej pozycji Nokii.

 

maj22011

Eternal Legacy – recenzja

Gameloft tym tytułem wkracza na rynek gier RPG w stylu wschodnim(czytaj jRPG), co ważne to wejście jest dosyć bezpiecznym dla twórców i zarazem bardzo przyjemnym dla gracza.

Eternal Legacy ewidentnie czerpie wiele z serii Final Fantasy, ma pierwsze reakcja po ujrzeniu ekranu startowego gry było proste” Final fantasy?”. Design bohaterów przypomina znane schematy z serii RPG chłopców z Japonii. Główny bohater przypomina nieco Clouda z FFVII a nasza kobietka, którą musimy uratować nosi bardzo kusa spódniczkę niczym Youna z FFX lub Ashe z FFXII. Sama fabuła przypomina również znane zagrania z serii FF mianowicie musimy uratować świat oraz piękną księżniczkę:) Lecz spokojnie mimo tych podobieństw w wyglądzie i fabule gra jest bardzo przyjemna głownie dlatego że czerpie to co najlepsze.

Jeśli chodzi o wygląd świata jest on bardzo bogaty w barwy i nieliniowy chodź u dołu ekranu zawsze ukazuje się mała strzałka pokazująca nam, w jakim kierunku mamy podążać. Poza tym znajdziemy wiele podobieństw do gier jRPG z konsol np. ukryte skrzynki z skarbami czy save pointy rodem z FFVIII. Dodatkowo podczas eksploracji lokacji widzimy wszystkie stwory, z którymi możemy walczyć dzięki temu zabawa w ich omijanie przydaje się, gdy nasz poziom HP mocno spadnie, a brak nam many czy potionów by uleczyć się.Co do audio jest na najwyższym poziomie każdy kawałek jest odpowiednio dopasowany do lokacji cóż ja bardziej zadowolony nie mogę być. Dodatkowym plusem jest fakt, iż każda licząca się postać ma voice over – postacie mówią – co prawda nie jest to najwyższy poziom aktorstwa, ale milo widzieć takie starania, jeśli kogoś irytują mogą łatwo wyłączyć tę opcje. Dodatkowo możemy wejść w interakcje z każdym NPC, co jest miłym dodatkiem.

Po świcie biegamy sobie za pomocą wirtualnej gałki natomiast podczas walk mamy system komend niczym w wspomnianym wielokrotnie Final Fantasy lub innym podobnym tytule RPG. Do dyspozycji mamy opcje jak atak, magia, przedmiot i np. ucieczka. Co ważne akcje możemy ułożyć w łańcuch trzech kolejnych poleceń dla naszego głównego bohatera, szkoda tylko ze nie można anulować ostatniej akcji, jeśli się pomylimy. Co do pozostałych postaci możemy im tylko dopisać role np. medyk, wsparcie, mag.

Do tego mamy dosyć rozbudowany system rozwoju postaci a za pomocą fragmentów diamencików, że tak je nazwę możemy rozwijać atrybuty naszych broni. Co przydaje się gdyż poziom trudności gry jest na wyższym poziomie niż spodziewałem się, lecz spokojnie o ile zadbacie o leczeni i rozwijanie swych postaci będzie dobrze, walki z Bossami mogą czasami być większym wyzwaniem a pojawiają się, co jakieś pół godziny.

Podsumowując gra jest bardzo wciągająca, chodź niektóre dialogi są dosyć tanie zżyjemy się szybko z bohaterami, a gdy jakiś z nich poświęci swe życie dla sprawy będziemy wzruszeni. Jako wielki fan gier typu jRPG szczególnie serii Final Fantasy polecam te grę wszystkim szukającym dobrego jRPG za przystępną cenę.

Ocena końcowa 10-/10

PS. Przypominam gry z stajni Gameloft dostępne sa tylko na ich stronie www, dla ułatwienia tutaj link to Eternal Legend.

 

kwi182011

Hot Springs Story – recenzja

Hot Springs Story to nowy tytuł od Kairosoft twórców bardzo uzależniającej i równie popularnej gry Game Dev Story, lecz tym razem zamiast bawienia się w zadowolenia całego świata stajemy się menadżerami japońskich gorących źródeł.

Co prawda tematyka może być nam zachodnim graczom nieco obca, to jednak gra wciąga w mgnieniu oka. Hot Springs Story prezentuje się podobnie jak Game Dev Story, jeśli chodzi o ogólny zarys menu. Lecz sama gra polega na zupełnie innych zasadach. Jako menadżer ośrodka decydujemy o budowie nowych pokoi, rozrywek czy dekoracji.Ważne są dwa czynniki popularność i pieniądze, liczyć musimy na fakt, iż goście pochwalą się pobytem w naszym ośrodku znajomym, którzy nas odwiedzą z pełnymi portfelami. Mamy kilka typów gości od studentów przez wędkarzy aż po seniorów. Każdy typ ma inne preferencje (starsi wolą masaże a młodsi bar). Mamy również miernik popularności naszego ośrodka dla każdej z grup. Dodatkowo, co sześć miesięcy, katalogi spa prezentują ranking najlepszych gorących źródeł, korzystając z głosów danych typów gości (jest np: magazyn typowo dla pań i typowo dla studentów). Wygrywanie rankingów to klucz do sukcesu.

Gra jest nico bardziej wymagają niż poprzednik, musimy bardziej uważać na swój budżet, poza tym nie zawsze wiadomo, co dalej, lecz to nie znaczy, że gra nie jest interesująca czy przyjemna. Z czasem odblokujemy wiele nowych dodatków i mówiąc wiele ma na myśli naprawdę wiele. Z czasem będziemy dysponowali ogromnym kompleksem z wieloma pokojami, atrakcjami i wejściami. Dodatkowo są pewne ukryte funkcje niektórych pomieszczeń, dzięki nim będziemy nieźle planować nim coś zbudujemy np. pewne pomieszczenia ustawione przy sobie dają bonusy. Dodatkowo możemy w sklepiku(zastępuje on akwizytora z Game Dev Story) znaleźć wiele dodatków, które pomogą ulepszyć nam posiadane pokoje, atrakcje, lecz pamiętaj pewne przedmioty są dostępne tylko o określonej porze roku bądź miesiąca, wiec sprawdzaj często co nowego.

Dodatkowym elementem strategii jest możliwość inwestycji w miasto, czasami pojawia się nowe ofert np. współfinansowania boiska czy biblioteki. Dzięki zainwestowaniu w taką budowę odblokujemy nowy rodzaj gości, z większymi portfelami lub z liczniejszymi znajomymi.

Teraz czas na nieco krytyki, nie zawsze wiadomo, co dalej powinnyśmy począć, szczególnie na początku rozgrywki możemy się czuć nieco zagubieni. Osobiście sam nie rozumiem do końca zasad działania marketingu, a jest on bardzo ważny.

Hot Springs Story brakuje również tej ciekawej otoczki Game Dev Story, mianowicie niema tu tylu efektów dźwiękowych, goście nie gestykulują jakoś dużo, plus jest tylko kilka dymków z ich komentarzami, przez co są bardzo powtarzalne. Tutaj mamy tez kolejny problem, gra jest mało osobista, możemy nadać nazwę swojemu ośrodkowi, ale nazwy pokoi czy restauracji wewnątrz ośrodka są praktycznie nie do zmienienia możemy maksimum 10 znaków dopisać a jako przedrostek zawsze znajdą się wyrazy typu room czy restaurant. Mimo to uważam ze gra jest naprawdę ciekawa, wciągająca i oferuje mnóstwo zabawy. Dla fanów Game Dev Story to wręcz obowiązkowa pozycja.

Ocena końcowa 8+/10

PS. Gra prezentuje sie wysmienicie w trypie portretowym jak i krajobrazowym. A tutaj link do Android Market:)

kwi182011

Szybciej, szybciej, coraz szybciej!

Wszyscy jesteśmy podekscytowani nadchodzącymi telefonami z procesorami dwu-rdzeniowymi. Dwa rdzenie oznaczają lepszy rozkład pracy i bardziej wydajna baterię. Dzięki dwu-rdzeniowym telefonom będziemy mogli poczuć nową jakość mobilnych gier i nagrywać filmy w pełnym HD 1080p.

Dziś zaskoczył nas nieco Samsung, na łamach gazety Maeli Business jeden z pracowników Sammy poinformował iż firma planuje wydanie telefonu dwu-rdzeniowego o prędkości 2GH każdy gdzieś w połowie przyszłego roku. Wydawać to się może szokujące, ale cóż technologia rozwija się szalenie szybko.

Co ciekawe firma ARM posiada już wczesną wersje procesora o takowej specyfikacji o ciekawej nazwie Cortex-A9.

Co jeszcze może intrygować to fakt, iż Sammy myśli o oddzielnej sprzedaży samych procesorów, czyli istnieje szansa iż będzie można kupić telefon innego producenta z tym samym procesorem. Podobnie jak ma się teraz sytuacja z procesorem Nvidia Tegra 2.

Co wy sadzicie o tak szybkim rozwoju? W zasadzie czy jest on aż tak szybki?

 

kwi152011

Dane kwartalne – Andek się rozwija

Jak zapewne już większość z nas słyszała Google 14 dnia kwietnia zaprezentowało swe kwartalne dochody. Lecz nie to nas interesuje a raczej ciekawe informacje o systemie Android, jakie udostępnił Jeff Huber, Starszy Vice Prezydent handlu. Ujawnił on trzy ważne informacje: zainstalowano ponad 3 biliony aplikacji z Android Market, liczba ściągniętych programów z Android Market wzrosła o 50% w porównaniu z zeszłym kwartałem, a na koniec ujawnił on że dziennie jest aktywowanych 350 tysięcy telefonów z systemem Android na pokładzie. Nieźle, co nie?

Co ciekawe serwis TechCrunch donosi, że pierwszy bilion zainstalowanych aplikacji osiągnięto po 20 miesiącach, drugi już po 5 miesiącach, a 3 w niespełna 2 miesiące. Co ciekawe te liczby tyczą się oficjalnego Android Market, a przecież mamy jeszcze Amazon AppStore czy też serwis Gameloftu.

Jestem ciekaw, jakie dane uzyskamy w następnym kwartale.

 

kwi72011

Dungeon Defenders: FW Deluxe – recenzja

Dungeon Defenders First Wave Deluxe to gra ciekawa zawiera w sobie połączenie RPG, hack’n slash oraz odrobine strategii do tego należy dołączyć możliwość gry kooperacji do maksimum 4 zawodników i mamy przepis na hit. Czy aby na pewno?

Ta recenzja troszkę zajęła mi czasu a to z powodu rozmachu tej gry wiele opcji levelowania postaci dużo questów i wiele innych atrakcji, ale do rzeczy.

Celem naszej gry jest ochrona kryształu za wszelką cenę, możemy budować swego rodzaju zasieki pułapki mury czy magiczne zasadzki, poza tym biegamy sobie radośnie po mapie zabijając przeciwników. Do wyboru mamy 4 klasy Knight, Warrior, Mage, Elf i każda posiada specyficzne umiejętności( warrior ma ciężką broń, elf kusze itp.) . Mamy wiele możliwości rozwijania naszej postaci- drzewko rozwoju postaci początkowo wydaje się być nieco przytłaczające zwłaszcza dla kogoś kto pierwszy raz zanurza się w tego typu grę.

Sterowanie postacią oczywiście odbywa się za pomocą przycisków na ekranie telefonu. O ile gałka sterowania działa precyzyjnie o tyle nieco małe przyciski akcji czasami wymagają dokładnego przyciśnięcia( nawet na 4’ calowych ekranach jest problem) w każdym razie na ekranie gości na wiele ikonek jednak bez problemu po kilku rozgrywkach odnajdziemy się.

Rzecz, która mnie irytowała najbardziej to model budowania zasieków i innych przeszkadzajek. Problem leży w tym, iż przed każda falą stworów, które atakują nasz kochany kryształ mamy możliwość zbudowania tych zasieków używając punktów many, które zdobywamy zabijając przeciwników lub odnajdując ukryte skrzynie z skarbem. Problem polega na tym ze o ile w grach typu tower defense mamy widok z lotu ptaka na nasze pułapki o tyle tutaj musimy biegać z jednej części planszy na drugą i naprawiać, ulepszać bądź budować nowe pułapki. Problem staje się dosyć duży gdy gramy offline. Następny problem jest również związany z połączenia tych gatunków rozgrywki, jakimi są RPG, Strategia i hack’n slash. Chodzi o ilość przeciwników, gdy gramy samemu na wyższych poziomach trudności wręcz trudno ogarnąć cała sytuację. Problem ten maleje podczas gry online, do której ta gra został tak naprawdę stworzona.

Gra online może być naprawdę miła pod warunkiem, iż wiesz, z kim grasz. Gdy Ty i 3 nieznajomi biegają i robią, co dusza zapragnie, cóż nie jest to strategia a raczej koszmar. Lecz szczęśliwie czasami uda się trafić na inteligentnych graczy i można naprawdę się nieźle zabawić.

Jeśli chodzi o wygląd gry działa ona na Unreal Engine i trzeba przyznać wygląda ładnie, żywe kolory i płynna animacja. Nie jest to jakieś cudo, ale naprawdę przyjemnie się gra. W grze znajdziemy wiele dungeonów każdy oryginalny czy to wielkością czy wyglądem. Zasadniczo lokacje są naprawdę ładne i ciekawe. Do tego audio które jest spokojne i przyjemne, jednak bez rewelacji.

Dodatkowo mamy delikatną fabułę, gramy, jako dziecko wytrenowane by strzec kryształ. Gdy nasi rodzice i reszta grody wybywają na ekspedycje nagle jesteśmy atakowani przez siły zła ta dam;)

Podsumowując gra nie jest zła chodź fakt, iż opcja Heal jest ukryta pod trzema pozycjami w menu, czy tez po każdej turze na budowanie musimy wrócić do kryształu i go dotknąć by rozpocząć akcje nieco mogą irytować. Czasami też nasz ekran zapełni wiele informacji, co może nieco zirytować.

Plusem gry na pewno jest cena, której gra nie ma obecnie, jest darmowa dzięki implementacji wewnątrz gry systemu płatności, chcesz nowy mieczyk albo zbroję no to płać. Ceny przedmiotów są moim zdaniem bardzo dobrze wywarzone, więc nie trzeba się martwić za nadto o swoje konto:)

Gra na pewno spodoba się fanom Word of Warcraft i tym podobnym, wciąga to fakt, poza tym ,gdzie znajdziemy tak ciekawe połączenie akcji i strategii?

Ocena końcowa 8+/10

PS. Gra dostępna jest w Android Market za darmo:)

 

mar302011

Angry Birds RIO – recenzja

Angry Birds stało się wręcz ikoną grania na smartfonach. Dziś przyjrzymy się najnowszej odsłonie z rodzinki Angry Birds RIO. Rovio developer Angry Birds w współpracy z 20th Ceuntry Fox stworzył nową odsłonę ich kultowej gry łącząc motywy filmu animowanego RIO.

Co zauważymy na samym początku gra ma nowa nieco odświeżoną szatę graficzną. Ostrzejsze kolory, nieco zmienione materiały, plus płynniejsza animacja. Dodatkowo nowe postacie się pojawiły okraszone ciekawymi animacjami.

A wiec, co się naprawdę zmieniło w mechanice gry, nie dużo, ale jednak zdecydowanie urozmaicona została rozgrywka. Na początek trzeba pamiętać, że film RIO traktuje o ptakach złapanych i uwięzionych w klatce, które chcą się uwolnić. I tak w 1 rozdziale gry będziemy starali się uwolnić pierzystych przyjaciół z klatek, które zastępują nam świnki. W 2 rozdziale zamiast klatek mamy małpki, które dysponują ciekawymi animacjami:) Dodano tez różnego rodzaju przeszkody jak kołyszące się lampy, palmy czy tez mostki ala domino. Dzięki tym kosmetycznym zmianą musimy na nowo obmyślać strategie.

Dodatkowo ostatni poziom 2 rozdziału(każdy rozdział to 30 poziomów) to walka z tzw. Bossem. Jest to duży biały ptak zapewne jakiś czarny charakter z filmu, którego musimy pokonać strzelając naszymi ulubieńcami ( co ciekawe na początek dostaniemy będą to głowni bohaterowie filmu, para niebieskich ptaków). Dwa minusy, co do tego poziomu nie widzimy gdzie obecnie przebywa biały ptak, gdy celujemy( lata on sobie gdzieś po ekranie), oraz poziom trudności, który w całości jest stosunkowo niski szczególnie w porównaniu z Angry Birds Seasons.

Co ważne nowe rozdziały ukarzą się w przyszłości, o czym świadczy układ w menu. Angry Birds RIO nie jest jakąś dużą zmiana, ale stara się wprowadzić kilka urozmaiceń by nie stać się kalką poprzedniczek. Jeśli jesteś fanem poprzednich odsłon z serii musisz mieć i RIO.

Ocena końcowa 8/10

PS. Gra dostępna w Android Market

 

mar232011

Asphalt 6 Adrenaline – recenzja

Asphalt 6 Adrenaline nareszcie zawitał na naszego androida pytanie brzmi czy Gameloft dotrzyma słowa i gra okaże się godnym następca Asphalt 5?

Na początek trochę suchych faktów w grze znajdziemy 12 tras od Tokio przez Moskwę do Los Angeles. Rozbudowany tryb kariery zawierający 55 wyścigów podzielonych na 11 sezonów. Rozbudowany tuning możemy zmieniać felgi, ulepszać silnik czy zawieszenie oraz upiększać wizerunek swego auta.  Możliwość gry online jak i gry w sieci lokalnej do 6 graczy. Do tego należy dodać 42 modele aut od najwybitniejszych producentów Jaguar czy Ferrari na pokładzie.

Na dzień dobry zauważymy, że AI jest nadal na wysokim poziomie jak to miało miejsce w poprzednich odsłonach serii. Początkowo może nie być za łatwo, ale jak tylko przyzwyczaimy się do modelu jazdy będzie już z górki. Co jest również nowe to ocenianie naszego wyścigu teraz po każdym ukończonym wyścigu dostaniemy różne ilości gwiazdek maksimum 5, są one nam przyznawane w zależności od tego, na jakim miejscu ukończyliśmy wyścig ilu oponentów rozbiliśmy czy sami mieliśmy wypadki itp. Za pomocą tych gwiazdek odblokowujemy nowe auta, stąd też trzeba się nieco postarać by dorwać się do wymarzonego Astona.

Co do sterowania autami, mamy do dyspozycji 4 wariacje sterowania oraz możemy stworzyć swoją wersje. Jeśli ktoś nie lubi akcelerometru może zastąpić go kołem kierowniczym na ekranie można również umieścić pedały gazu i hamulcu na ekranie, jeśli chcemy odpalić nitro klikamy na dowolny czysty punkt na ekranie. Osobiście używałem akcelerometru, co prawda nieco musiałem podłubać przy czułości sterowania, ale ogólnie śmiga się miło.

Jeśli idzie o grafikę to menu wygląda nieźle chodź nieco długie momenty wczytywania(loading) mogą irytować plus czasami animacja w menu może przyciąć zwłaszcza, jeśli w tle śmigają inne programy. Jeśli chodzi natomiast o wygląd aut czy tras, no cóż, Gameloft po raz kolejny zachwyci nas pięknem i dokładnością w odwzorowaniu aut nie wspomnę już o bogactwie tras, znajdziemy dużo interaktywnych elementów oraz dodatkowych smaczków jak np. spadochroniarzy.

Jeśli chodzi o dźwięk auta ryczą jak powinny, dokładność aż mnie zdziwiła: -) Jedyne, co może poirytować to nie najwyższych lotów podkład muzyczny, nie jest jakiś straszny ale raczej nie przypadnie do gustu większości użytkowników.

Podsumowując gra jest ciekawa, zajmie nas na jakiś czas. Osobiście niemiałem żadnych problemów z ta grą wszystko działało jak należy. Czy warto? Jeśli twój telefon jest na liście kompatybilnych na pewno tak. Przypominam, iż gry Gameloft nie są dostępne w Android Market tylko na stronie Gameloft.

Ocena końcowa 9/10